Debata dotycząca skali szarej strefy w hazardzie online

W Senacie odbyła się debata dotycząca skali szarej strefy w hazardzie online. W trakcie posiedzenia pojawiły się sprzeczne dane – Ministerstwo Finansów przekonuje, że nielegalny rynek się kurczy, natomiast przedstawiciele branży oraz część ekspertów wskazują, że nawet 40% rynku wciąż pozostaje poza kontrolą państwa.

Operatorzy podnoszą, że obecny model monopolu nie nadąża za dynamicznym rozwojem technologii, nowymi formami hazardu oraz coraz skuteczniejszymi metodami omijania regulacji przez nielegalne podmioty. Dyskusja w Senacie RP pokazała wyraźnie, że brak jest zgody co do realnej skali problemu oraz skuteczności obowiązujących rozwiązań.

Prezes Stowarzyszenie Bukmacherzy Razem, Marek Skrzyński, ocenił sytuację jednoznacznie:

„Naszym zdaniem zdecydowanie należy otworzyć dyskusję nad tym, czy monopol się sprawdza i co zrobić, aby odzyskać te 40% rynku znajdujące się w rękach nielegalnych kasyn online. Nie możemy tkwić w systemie i patrzeć, jak ta technologia się rozwija, jak powstają coraz to nowe metody hazardu.

Dzisiaj naszym zdaniem monopol Totalizatora Sportowego jest iluzoryczny. Jeśli monopol ma 60%, to nie jest monopolem. Poza Austrią w Europie tylko i wyłącznie w Polsce jeszcze funkcjonuje monopol. To narzędzie się nie sprawdziło, powinniśmy zdać sobie z tego sprawę i zastanawiać się nad tym, żeby szukać innych rozwiązań.”

Słowa te wpisują się w coraz częściej powtarzany postulat, by zamiast utrzymywać iluzoryczną kontrolę, realnie walczyć z nielegalnym rynkiem i dostosować prawo do obecnych warunków technologicznych i rynkowych.

Całość artykułu:
https://interplay.pl/szara-strefa-w-odwrocie-czy-40-proc-rynku-w-senacie-resort-finansow-i-operatorzy-bez-zgodnosci-ws-kluczowych-danych/